Czy palenie węglem to grzech

Jezus rzekł Oddajcie tedy, co jest cesarskiego, cesarzowi, a co jest bożego Bogu. Jeśli więc na terenie, na którym mieszkasz palenie węglem nie jest nielegalne to generalnie nie jest grzechem. Ale: nadmierne zadymianie już tak.

Nie ekologiczne palenie węglem to grzech

Jeśli palisz w swoim piecu w sposób nie ekologiczny, zadymiając całą okolicę czynisz grzech. Najczęściej taki stan rzeczy związany jest z nieprawidłową obsługą kotła zasypowego (czyli takiego bez podajnika). Jeśli palisz tak, że najpierw rozpalasz drewno wraz z niewielką ilością drewna a potem dosypujesz na ruszt węgla to grzeszysz. Powinieneś dowiedzieć się jak prawidłowo spalać węgiel w kotle górnego spalania (to najpopularniejszy typ kotła). Dosypywanie węgla na rozpalone palenisko to grzech ponieważ:

  • w ten sposób zwiększasz ilość szkodliwych substancji,
  • spalasz więcej węgla, więc tracisz pieniądze (a te lepiej przeznaczyć np. na fundacje zajmujące się opieką niepełnosprawnych),
  • spalasz więcej węgla, więc narażasz górników na śmierć (nieważne czy Polskich, Rosyjskich czy tych z Mozambiku – to ludzie, którzy swoją ciężką pracą wydobywają węgiel, który przepuszczasz przez komin pomijając proces spalania, bo nie chce Ci przeczytać jak obsługiwać kocioł węglowy!),
  • spalasz więcej węgla, wiec niszczysz jego światowe złoża

Nie ekologiczne palenie węglem jest więc grzechem nie tylko przeciwko środowisku ale również grzechem ekonomicznym.