- mibo

Strony: [1]
1
Życie a wiara / Odp: Czy mieszkanie razem przed ślubem to grzech
« dnia: Sierpnia 11, 2014, 04:34:39 pm »
Czy jeśli natomiast zachowamy czystość będziemy mogli przystępować do Komunii?

Zastanów się dziewczyno, odpowiedz sobie w sercu czy uda się wytrzymać w tym postanowieniu?

Co do samej oceny moralnej to wydaje mi się, że to jest życie w warunkach sprzyjających do grzechu. Powiem Ci coś:

Kiedyś wysłano mnie na delegację 6-cio miesięczną. Tak się złożyło, że również w tym samym mieście przebywała moja sympatia z młodych lat. Spotkaliśmy się przypadkowo. Nie wymieniliśmy numerów telefonów, żadne z nas nie zaproponowało spotkania. Choć wiadomo że sam widok spowodował pewne, może i miłe wspomnienia. Nie mniej jednak ja jestem żonaty. Nie chciałem dopuścić do tego by te wspomnienia i ew. spotkania z tą kobietą spowodowały bym przestał myśleć o żonie a zaczął myśleć o przeszłości. Mam świadomość tego, że łatwo zagubić się w uczuciach. Tak samo wiem, że wy ludzie młodzi macie hormony, które jak to mówią grają. Gdyby one zagrały gdy będziecie sami w tym mieszkaniu nie będzie wam łatwo. A konsekwencje nie będą miłe.

2
Życie a wiara / Odp: Czy pesymizm jest grzechem?
« dnia: Sierpnia 11, 2014, 04:25:51 pm »
Tak, bo wiara w Boga opiera się również na tym, że Bóg jest dobry i chce dla nas dobrze dlatego stworzył człowieka i uczynił go panem świata.

3
Na każdy temat / Odp: Korwin Mikke a Kościół
« dnia: Sierpnia 11, 2014, 04:15:30 pm »
Wydaje mi się że nauka Kościoła niewiele mówi o ekonomii. Co pod poglądów ww. pana wiem że jest on przeciwny aborcji więc przynajmniej tu jego poglądy są zgodne z nauką Kościoła.

4
Tak samo to kościół pierwszy sprzeciwiał się transplantacji organów.

5
Kościół Katolicki / Moja żona nie chodzi do kościoła
« dnia: Sierpnia 11, 2014, 04:11:46 pm »
Czasami idzie, czasami nie. Bywa że wykręca się od kościoła bo ma np. nie ułożone włosy. Mówi że pójdzie później, no i jest ostatnia Msza Święta a ona dalej siedzi w domu. W tym roku może była 15 razy w kościele nie licząc świąt. Mówi że jest wierząca.

Ja chodzę do kościoła zawsze i zawsze biorę ze sobą nasze dzieci. Nie wyobrażam sobie nie iść w niedzielę do kościoła. Gdy nie mogę iść w niedzielę idę w sobotę. Od 10-ciu lat ani razu mi się nie zdarzyło nie iść, nawet kiedy byłem za granicą. Raz jeden jedyny 10 lat temu ominąłem mszę świętą jak miałem bardzo intensywny atak grypy.

Młodsza córka czasami się buntuje i chce "jak mama zostać w domu". W tej sytuacji jestem bezradny gdyż żona jest dla niej autorytetem. Jednak gdy ja i druga córka oraz syn się ubierają to ona też zaczyna się ubierać.

Strony: [1]